Chojniczanka korzysta na wpadkach konkurentów. Podsumowanie 34. kolejki eWinner II ligi

2021.05.19 Chojnice
Pilka Nozna eWinner 2 liga sezon 2020/2021
Chojniczanka Chojnice - Sokol Ostroda
N/z Mateusz Klichowicz gol bramka radosc
Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2021.05.19 Chojnice
Football Polish second division season 2020/2021
Chojniczanka Chojnice - Sokol Ostroda
Mateusz Klichowicz gol bramka radosc
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

Przez pewną część sezonu zastanawialiśmy się kto z dwójki Górnik Polkowice i GKS Katowice jako pierwszy wywalczy awans. No cóż, wciąż żadna z tych ekip nie jest pewna awansu, ale bliżej tego wyczynu są polkowiczanie, którzy choć zremisowali z KKS-em Kalisz 1:1, to nad drugą drużyną mają 5 punktów przewagi i jeden mecz zaległy w zapasie. GKS Katowice zaś robi wszystko w swojej mocy, by znów pozostać na kolejny sezon w II lidze. Katowiczanie przegrali z Motorem Lublin 1:2, a na ich wpadce skorzystała Chojniczanka, która po zwycięstwie nad Sokołem Ostróda wskoczyła na fotel wicelidera.

Nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć tego co w ostatnich tygodniach wyczynia na boiskach II ligi GieKSa. Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że podopieczni Rafała Góraka są na prostej drodze ku wywalczeniu promocji na zaplecze ekstraklasy, ale nagle przydarzyły się turbulencje. Od 28 marca do 19 maja, GKS wygrał zaledwie raz przy siedmiu próbach. Po niespodziewanych porażkach ze Zniczem, Garbarnią i rezerwami Śląska, przydarzył się nieoczekiwany remis w Stargardzie i wyszarpany w ostatnich minutach punkt w starciu z Wigrami. Teraz przydarzyła się porażka w Lublinie z Motorem, który w miniony weekend przegrał z Hutnikiem Kraków aż 0:5. I choć katowiczanie przeważali na boisku w pierwszej połowie, to bramkę jako pierwsi zdobyli gospodarze po golu Piotra Ceglarza.

Piłkarze Marka Saganowskiego do przerwy mogli prowadzić 2:0, ale rzut karny zmarnował Rafał Król. GKS szybko obudził się po powrocie na murawę i w 47. minucie odpowiedział za sprawą trafienia Filipa Kozłowskiego. W emocjonującej drugiej połowie, to jednak gospodarze w końcówce zapewnili sobie trzy punkty po pięknym golu Daniela Świderskiego. GKS tym samym na 4 kolejki przed końcem rozgrywek wypadł poza czołową dwójkę.

,,Chluba Grodu Tura” w przeciwieństwie do GieKSy nie pęka na linii mety. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek to chojniczanie wydają się być pewniejszymi awansu. Oczywiście, już za 8 dni o losach awansu zadecyduje bezpośredni mecz tych zespołów, ale na razie w komfortowej sytuacji są podopieczni Adama Noconia, którzy są niepokonani od ośmiu spotkań. Tym razem podtrzymali serię zwycięstw na własnym stadionie, pokonując beniaminka z Ostródy 2:0. Gole strzelali Szymon Skrzypczak i Mateusz Klichowicz. Zawodnicy Chojniczanki po raz kolejny pokazali, że ich dom jest prawdziwą twierdzą. 12 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka to wręcz fantastyczny bilans.

Swój dorobek punktowy przy porażce GKS-u mógł powiększyć lider z Polkowic, ale podopieczni Janusza Niedźwiedzia tylko zremisowali w Kaliszu z KKS-em 1:1. Co ciekawe, obie bramki zdobyli…zawodnicy KKS-u. Najpierw własnego bramkarza pokonał Filip Kendzia, a do remisu doprowadził zaledwie pięć minut później Mateusz Majewski, który z 11 metrów pokonał Jakuba Szymańskiego. Dzięki remisowi, KKS utrzymał się na szóstej pozycji w lidze, która premiuje grą w barażach.

Z tygodnia na tydzień coraz bardziej intrygująca staje się batalia o utrzymanie. II ligę opuszczą trzy zespoły, ale na ten moment wciąż nie widać nawet choćby jednego faworyta do spadku. Wciąż realnie zagrożonych spadkiem jest sześć zespołów: Lech II Poznań, Olimpie z Grudziądza i Elbląga, Znicz Pruszków, Błękitni Stargard oraz Bytovia Bytów. ,,Czarne Wilki”, które rok temu brały udział w barażach o 1. ligę, teraz znalazły się w strefie spadkowej. Bytowianie odnotowali 10 mecz z rzędu bez zwycięstwa, tym razem remisując z Hutnikiem Kraków 1:1. Po porażce z Wigrami znów pod kreską znalazł się drugi zespół Lecha, a tabelę zamyka Olimpia Elbląg, która w starciu z bezpośrednim rywalem o utrzymanie, Błękitnymi Stargard, zremisowała bezbramkowo.

Na 14. miejsce awansowała Olimpia Grudziądz, która wygrała drugi mecz z rzędu. Podopieczni Zbigniewa Smółki jeszcze dwa tygodnie byli skazywani na spadek, ale w meczu wyjazdowym z Garbarnią pokazali, że nie mają zamiaru opuszczać szczebla centralnego. Po 21 minutach przegrywali 0:2, by w 63. minucie, po trafieniu Piotra Witasika wygrać 3:2. Być może był to comeback na wagę utrzymania,

WYNIKI 34. KOLEJKI:
Skra Częstochowa – Znicz Pruszków 3:2
Śląsk II Wrocław – Pogoń Siedlce 1:2
Wigry Suwałki – Lech II Poznań 1:0
Błękitni Stargard – Olimpia Elbląg 0:0
Garbarnia Kraków – Olimpia Grudziądz 2:3
Bytovia Bytów – Hutnik Kraków 1:1
KKS Kalisz – Górnik Polkowice 1:1
Chojniczanka – Sokół Ostróda 2:0
Motor Lublin – GKS Katowice 2:1
PAUZA: Stal Rzeszów

TABELA

Fot. 90minut.pl