Budowa Wieży Babel trwa w najlepsze – Mathias Hebo Rasmussen dołączy do Cracovii

Share on facebook
Share on twitter
Mathias-Hebo

Cracovia nie zatrzymuje się na rynku transferowym i po raz kolejny, po Filipie Balaju i Jakubie Jugasie stawia na piłkarza zagranicznego. Nie dziwi to nas w zupełności, biorąc pod uwagę liczbę aż 22 obcokrajowców w składzie. Kolejnym cudzoziemcem w kadrze ,,Pasów” został Mathias Hebo Rasmussen, który ostatnio grał w spadkowiczu z duńskiej ekstraklasy, Lyngby BK. Kim jest Duńczyk i jakie są jego mocne i słabe strony?

Zacznijmy od tego, że transfery Duńczyków do polskich klubów na razie wypalają w około 50%. Sprawdził się Gytkjaer, Kirkeskov, Lasse Nielsen. Totalnym niewypałem okazał się Nicki Bille Nielsen, nie sprawdził się Nicolai Brock Madsen, nawet meczu w ekstraklasie nie zagrał Soren Reese. Słabo spisuje się w ŁKS-ie Mikkel Rygaard, więc tendencja jest ewidentnie zniżkowa. Duński rynek przeważnie jest pełen nie najdroższych, ale dobrych piłkarzy.

Sam Mathias jest tego dobrym przykładem. Jest to ciekawy środkowy pomocnik z dobrym strzałem z dystansu i końskim zdrowiem. W ostatnim sezonie duńskiej Superligi został wybrany najlepszym piłkarzem Lyngby BK. W całej historii swoich występów dla tego klubu strzelił 16 goli i zanotował 11 asyst w 100 spotkaniach. Natomiast gole głównie strzelał przeciwko rywalom, którzy występowali w grupie spadkowej, jak Horsens. Jedynym wyjątkiem był występ okraszony dwoma golami zdobytymi w starciu z FC København.

Jakie są największe minusy 25-latka? Nie jest to atleta, a przy lepszym rywalu brak mu argumentów sportowych, aby na równi z nimi rywalizować. Często znika z pola widzenia na dłuższy okres gry.

W Lyngby odpowiadał za kreację gry, a m.in. dlatego drużyna spadła z ligi. Choć nie miał zbyt wielu dobrych piłkarzy w zespole z którymi mógłby wywalczyć utrzymanie w lidze, to jednak finalny efekt w postaci spadku i zdobytych zaledwie 7 bramek i 3 asyst w 31 spotkaniach (w sezonie zasadniczym tylko 3 gole i 2 asysty) obciąża jego konto jako playmakera.

Podsumowując, Mathias Hebo Rasmussen to ciekawy piłkarz, choć nie bez wad, który w sierpniu skończy 26 lat. Mierzy 190 cm wzrostu, ale nie zawsze korzysta ze swoich parametrów fizycznych. Czy Cracovia potrzebuje takiego zawodnika? Wydaje się nam, że działacze ,,Pasów” powinni poszukać lepszych zawodników, jeśli w nowym sezonie chcą walczyć o coś więcej niż miejsce w drugiej połowie tabeli. Może warto byłoby też zamiast szukać wiecznie kogoś za naszą granicą, odnaleźć jakąś perełkę na zapleczu polskiej ekstraklasy.

Mathiasa Hebo Rasmussena chciały inne kluby duńskie Superligi, natomiast Cracovia złożyła ofertę nie do odrzucenia. Kontrakt zawodnika kończył się dopiero w czerwcu 2023 roku. Według duńskiego portalu bold.dk, włodarze Cracovii złożyli duńskiemu Lyngby ,,milionową ofertę”. Duńczyk przejdzie testy medyczne jeszcze w tym tygodniu.

Informacje na temat transferu zebrał Cezary Bednarczyk. Zachęcamy do odwiedzenia @futbolLego, konta w pełni poświęconemu duńskiej piłce.

Fot. Silkeborg