fbpx

Bochniewicz na celowniku Lecha i Legii

Share on facebook
Share on twitter
2020.07.10 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2019/2020
Gornik Zabrze - Rakow Czestochowa 
N/z Felicio Brown Forbes, Pawel Bochniewicz
Foto Rafal Rusek / PressFocus

2020.07.10 Zabrze
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2019/2020
Gornik Zabrze - Rakow Czestochowa 
Felicio Brown Forbes, Pawel Bochniewicz
Credit: Rafal Rusek / PressFocus

Paweł Bochniewicz, środkowy obrońca Górnika Zabrze znalazł się w kręgu zainteresowań mistrza i wicemistrza Polski – Lecha Poznań i Legii Warszawa.

Ostatnio Twitter huczał, bo kilka osób wypuściło fejkową informację – rzekomo Bochniewicz miał podpisać umowę z Lechem na dniach. Tak się jednak nie stało, bo to po prostu było powielaniem nieprawdy.

Jak to się mówi – w każdej plotce znajduje się jakieś ziarenko prawdy. W tym przypadku również te powiedzenie ma pewne przełożenie na rzeczywistość. Otóż, jak wynika z naszych informacji, Lech i Legia widziałyby tego zawodnika w swoich szeregach.

Co stoi przeciwko dopięciem transakcji na ostatni guzik? Na pewno cena. „Bochen” kosztował Górnika około 700 tys. euro, co do dzisiaj stanowi rekord transferowy klubu. Możliwe nawet, że „Trójkolorowi” zawołaliby za niego milion euro, co zdaje się abstrakcyjnym wydatkiem dla obu drużyn.

Za tym, żeby jednak transfer doszedł do skutku przemawiają inne czynniki: sam defensor przyznał pewnego razu w wywiadzie, że chętnie zamieniłby Zabrze na Poznań bądź Warszawę, w celu piłkarskiego rozwoju. A druga sprawa – Bochniewiczowi został do końca rok kontaktu, więc możliwe, że zabrzanie nie będą mieli wyjścia i zostaną zmuszeni do obniżenia ceny przez np. samego zawodnika czy też jego przedstawiciela.

Do transferu wciąż daleko, bo żadna ze stron nie podjęła jeszcze konkretniejszych ruchów. Nie pozostawia wątpliwości jednak fakt, że gdy tylko pojawi się okazja sprowadzić Bochniewicza, to oba zespoły powalczą do końca o zakontraktowanie dobrze rokującego defensora.

Kliknij w zdjęcie, by bliżej poznać zastępcę naczelnego Polskiej Piłki