Bilety do kontroli!

dav

Przeciętny Kowalski swoje zarobki może spożytkować w różny sposób. Zapewne część z nich wydatkuje na swoje zainteresowania, którymi mogą być np. szydełkowanie, wędkarstwo czy też piłka nożna. Na pewno zastanawialiście się kiedyś ile, za swoje miesięczne wynagrodzenie taki przeciętny Kowalski, mógłby sobie kupić biletów na mecze Ekstraklasy? Dodatkowo pewnie męczy was po nocach czy przeciętny Smith, Müller, Dubois, García lub Rossi mogą sobie pozwolić na więcej czy mniej ligowych wejściówek na mecze w swoich rodzimych ligach? Postanowiliśmy to dla was sprawdzić!

Przepis na liczby

Kojarzycie indeks Big Maca czyli wskaźnik pomiaru siły nabywczej? Właśnie coś w tym stylu staraliśmy się wyliczyć, ale w wydaniu piłkarskim. Składniki wyliczeń: przeciętne i minimalne wynagrodzenie brutto w poszczególnych krajach (Polska, Włochy, Francja, Niemcy, Hiszpania, Anglia) oraz średnie ceny biletów normalnych na mecze piłkarskiej najwyższej ligi w danym kraju. Czas na setki gwiazdek oraz przypisów. Średnie ceny biletów dla poszczególnych lig uzyskano poprzez zestawienie cen biletów na mecze wszystkich drużyn występujących w danej lidze[1]. Naszymi danymi były najtańsze (bez sektorów rodzinnych) i najdroższe wejściówki normalne (bez sektorów VIP) z kartą kibica (i jej odpowiednikami) jako jedyną możliwą zniżką. Brano pod uwagę tylko mecze ligowe bez pucharów krajowych i rozgrywek międzynarodowych. Zamieszanie w tak prostych wyliczeniach wprowadzały różne kategorie spotkań, a co za tym idzie różne ceny biletów w zależności od rywala. W takiej sytuacji za najtańszy bilet dla klubu przyjmowano najtańszą wejściówkę na spotkanie z najniższej kategorii, a za najdroższy tą z rywalem najwyższej kategorii. Taka zasada dobrze zafunkcjonowała w przypadku 5 krajów. Wyjątkiem od tego założenia jest Hiszpania gdzie do średnich cen biletów nie liczono wejściówek na mecze z FC Barceloną i Realem Madryt gdyż były często dwukrotnie wyższe niż najdroższe bilety na pozostałe spotkania co mocno by zaburzyło uzyskiwaną średnią. Na poszczególnych stronach klubowych czasem dostępny był tylko cennik na kilka najbliższych spotkań (głównie w Hiszpanii, Francji i we Włoszech) w związku z tym przyjmowano ceny biletów na te dostępne mecze. Uzyskane średnie ceny biletów przyłożono do zarobków brutto. Ceny biletów i zarobki podawane są w walucie lokalnej.

Polska. Przeciętnie zarobisz to dużo pochodzisz

Ceny biletów ligowych na sezon 2019/20 są zróżnicowane. Za wejście na mecz zapłacimy od 10 do nawet 100 zł. Uśredniając jednak ceny zróżnicowanie dla całej ligi nie jest już tak duże. Średnio za najdroższy bilet (44,56 zł) zapłacimy dwukrotnie więcej niż za najtańszy (22 zł).

Wśród wejściówek najmniej obciążających budżet przoduje Pogoń Szczecin (10 zł)[2]. Najdroższe wejściówki na pojedynczy mecz znajdziemy w Warszawie (100 zł)[3] oraz w Krakowie na Wiśle (70 zł)[4].

Raków Częstochowa jest jedynym klubem, który ma jednakowe ceny biletów normalnych na wszystkie sektory oraz kategorie spotkań. Kibice z Częstochowy za każdą wejściówkę płacą 23 zł w przedsprzedaży i 26 zł w dzień meczowy[5].

Kluby najczęściej podnoszą ceny biletów na mecze z Lechem i Legią lub na derbowe spotkania w Krakowie czy Trójmieście. W odróżnieniu np. od Włoch, Hiszpanii czy Francji, nie są to jednak duże podwyżki. Przykładowo cena biletu na mecz Legii we Wrocławiu jest wyższa o 5 zł od standardowej ceny[6].

Średnia cena normalnego biletu na mecz w naszej rodzimej lidze wynosi 33,28 zł. Taka kwota oznacza, że przeciętny Kowalski za średnie miesięczne wynagrodzenie (4 932 zł brutto)[7] jest w stanie zakupić 148,2 biletu czyli na prawie 8 sezonów domowych spotkań swojej drużyny. Gdyby ten sam Kowalski przyjął zasadę „low-cost” liczba biletów wzrosła by do 224,2. Przy zasadzie „zastaw się, a postaw się” liczba wejściówek wynosi już tylko 110,7. Natomiast statystyczny Nowak zarabiający najniższe miesięczne wynagrodzenie (2450 zł brutto; stawka obowiązująca od stycznia 2020)[8] może zakupić średnio 73,6 biletu.

Jakby nie liczyć potencjał siły nabywczej biletów piłkarskich w naszym kraju jest imponujący. Chociaż pewnie wielu z nas, częstych bywalców ekstraklasowych aren, raczej ma zdanie, że to kluby powinny płacić kibicom za to, że w ogóle przychodzą na stadion.

Niemcy. Pan tu nie stał, czyli przypadłość miejsc stojących

U naszych zachodnich sąsiadów rozstrzał cenowy od najtańszego (10 EUR) do najdroższego (99 EUR) biletu jest podobny jak w Polsce. Najtańsze wejściówki w Niemczech to głównie miejsca stojące i dostaniemy je w cenach od 10 EUR do 17,70 EUR. Rozstrzał cenowy biletów najdroższych wynosi od 40 EUR do 99 EUR. Uogólniając średnio najtańsze bilety na mecze Bundesligi przeciętny Müller zakupi za 14,23 EUR. Natomiast za najdroższe zapłaci prawie 5 razy więcej czyli 70,19 EUR.

Z dostępnych źródeł wynika, że najmniej kieszenie swoich kibiców drenują władze Unionu Berlin (ceny biletów od 12 EUR do 40 EUR)[9], natomiast najbardziej chciwi są ich sąsiedzi z Herthy (15-99 EUR)[10].

Średnio 1 normalny bilet na mecz Bundesligi kosztuje 42,21 EUR. Dlatego przeciętny Müller pobierający średnie miesięczne wynagrodzenie (3 997 EUR brutto)[11] może zakupić 94,7 biletu na mecze w swojej rodzimej lidze. Jakby zdecydował się na zakup tylko najtańszych wejściówek to mógłby sobie pozwolić aż na 280,8 biletów czyli więcej niż w Polsce. Zakup najbardziej lukratywnych biletów zmniejszył by tą liczbę do 56,9.

Osoby zarabiających płacę minimalną (ok. 1 593 EUR brutto)[12] za swoje miesięczne wynagrodzenie są w stanie zakupić 37,7 biletu na spotkania Bundesligi.

Anglia. Fish, chips i Premier League

Podobnie jak w dwóch poprzednich przypadkach. Stosunek najtańszego dostępnego biletu do najdroższego wynosi ok. 10. Wszystko dzięki przypadkowi Liverpoolu, który posiada w swojej ofercie niewielką ilość biletów w cenie 9 funtów[13]. Na reszcie stadionów za najtańszy bilet trzeba już zapłacić ponad 20 funtów, a średnia wynosi 29,98 funta. Natomiast średnia dla najdroższych biletów wynosi 59,70 funtów. Dzięki temu Premiership posiada najmniejszy stosunek w różnicy między średnimi cenami biletów – 1,99 razy większa cena najdroższego biletu od najtańszego.

Przeciętny zjadacz ryby i frytek za swoje miesięczne wynagrodzenie (3 051 funtów brutto)[14] może sobie pozwolić średnio na zakup 68 biletów na mecze angielskiej ekstraklasy. Poruszając się na biegunie najtańszych i najdroższych biletów przeciętny Smith może kupić od 51,1 do 101,8 biletów.

Osoby zarabiających płacę minimalną (ok. 1 370 funtów brutto)[15] za swoje miesięczne wynagrodzenie są w stanie zakupić 30,8 biletu na spotkania Premier League.

Francja. Od bagietek po szampana

Francja to kraj wielu kontrastów. Zarówno w sferze kulturowej jak i w obszarze cen biletów na mecze piłkarskie. Najlepszym tego przykładem są ceny normlanych wejściówek na spotkania ligowe PSG, których ceny rozpoczynają się od 20 EUR, a kończą na kwocie 220 EUR[16]. Liga francuska jest jedynym z analizowanych przypadków gdzie maksymalna cena wejściówki na mecze jednego klubu odstaje od reszty ligi. Drugim pod kątem drożyzny klubem jest AS Monaco (najdroższy bilet 120 EUR)[17]. Z drugiej strony stosunkowo niedrogie najtańsze ligowe bilety (od 10 EUR do 20 EUR)  sprzyjają partycypacji w meczach mniej zamożnych kibiców. Średnia najtańsza wejściówka na mecze Ligue 1 kosztuje 14,30 EUR. Natomiast najdroższa jest prawie 6 razy droższa – 81,03 EUR (bez PSG wyniosła by 73,71 EUR).

Średnie zarobki we Francji to 2 988 EUR[18] brutto miesięcznie i wystarczają one na zakup 62,7 biletu na mecz ligowy, którego średnia cena wynosi 47,66 EUR (bez PSG wyniosła by 43,86 EUR). Wersja oszczędnościowa pozwoli kibicom z nad Loary na zakup 209 biletów. W wariancie jak z Luwru stać ich już tylko na 36,9 biletu.

Osoby zarabiające płacę minimalną (1 521,22 EUR brutto)[19] za swoje miesięczne wynagrodzenie są w stanie średnio zakupić 31,9 biletu na spotkania Ligue 1.

Włochy. Cały przekrój społeczny na piłkarskich stadionach

Rozstrzał cenowy biletów na mecze Serie A jest podobny do wystrzału kartaczem. Najtańszy bilet zakupimy już za 10 EUR (Hellas Verona)[20] natomiast najdroższy 185 EUR (Inter)[21]. W porównaniu z Polską, Anglią czy Niemcami we Włoszech istnieją spore różnice w cenach biletów na tzw. mecze topowe. W niniejszym opracowaniu zostały jednak uwzględnione wszystkie ceny ponieważ w odróżnieniu od ligi hiszpańskiej te najdroższe bilety obowiązują na większą liczbę rywali. Średnia cena najtańszego biletu wynosi 23,95 EUR natomiast najdroższego jest ponad pięciokrotnie większa –  121,40 EUR.

Średnia cena biletów na mecze Serie A wynosi 72,68 EUR i pozwala ona na zakup średnio zarabiającemu (2 467 EUR brutto miesięcznie)[22] Włochowi 33,9 sztuk. Pocieszeniem dla Włochów jest fakt, że decydując się na najtańsze wejściówki mogą sobie pozwolić na zakup 103 sztuk. Wybór najdroższych opcji sprawi, że średnio zarabiający mieszkaniec Półwyspu Apenińskiego może otrzymać 20,3 biletów.

Nie wyliczamy ile biletów może zakupić Włoch zarabiający pensję minimalną ponieważ takowa, w tym kraju nie istnieje.

Tak duże widełki cenowe nasuwają od razu wniosek, że we Włoszech futbol dostępny jest dla wszystkich. Ceny najtańszych wejściówek nie wykluczają nawet z oglądania futbolu na żywo wiecznie młodych, żyjących z rodzicami czterdziestoletnich fanów makaronu.

Hiszpania. Ceny biletów wzięły kibiców na rogi

Myśleliście, że rozstrzał cenowy we Włoszech to dużo? No to nie widzieliście jeszcze cen biletów w Hiszpanii. Najtańsze wejściówki na spotkania La Liga otrzymamy tu za 15 EUR (Mallorca)[23] natomiast najdroższe za 219 EUR (FC Barcelona)[24]. Jak już zostało wspomniane na początku artykułu te kwoty nie obejmują spotkań z FC Barcelona oraz Realem Madryt, a tym bardziej spotkań Gran Derbi. Średnia cena najtańszego biletu wynosi 29,15 EUR natomiast najdroższego jest ponad trzykrotnie większa –  95,95 EUR.

Przeciętny Hiszpan za swoje miesięczne wynagrodzenie (1 992 EUR brutto)[25] może sobie pozwolić średnio na zakup 31,8 biletów na mecze LaLiga. Jeżeli chciałby przez cały sezon kupować najdroższe bilety na domowe mecze swojej drużyny to musi odłożyć 1 pensję ponieważ miesięczne zarobki wystarczą mu tylko na 20,8 biletu. W wersji oszczędnościowej stać go na 68,3 biletu.  

Osoby zarabiające płacę minimalną (1 050 EUR brutto)[26] za swoje miesięczne wynagrodzenie są w stanie zakupić 16,8 biletu na spotkania LaLiga.

Podsumowanie zbiorcze

Ze średniej miesięcznej pensji Polak może kupić ponad 2 razy więcej biletów na mecz najwyższej klasy rozgrywkowej od Anglika i prawie ponad 5 razy więcej od Hiszpana. Również zarabiając pensję minimalną nadal przeciętny Kowalski może kupić 2 razy więcej biletów od pobierającego minimum Niemca czy 4 razy więcej od Hiszpana. Możemy narzekać na poziom piłkarski polskiej Ekstraklasy jednak nie mamy prawa aby zarzucać włodarzom klubów skoku na kasę przy ustalaniu cen biletów.

Z analizowanych krajów Polska, obok Anglii,  posiada również najmniej rozwarstwione średnie ceny najtańszych i najdroższych wejściówek na mecze piłkarskie. Średnia cena najtańszego biletu jest dwukrotnie niższa od najdroższej wejściówki.

Na koniec słów klika

Wiemy już jak Polska wypada na tle najsilniejszych lig zachodnich w stosunku średnich i minimalnych zarobków do cen biletów na mecze piłkarskie. W planach jest stworzenie kolejnych części podobnych wyliczeń dla innych regionów Europy i Świata. Czekajcie cierpliwie.

Mateusz Galas


[1] Ceny biletów pochodzą ze stron www poszczególnych klubów; stan na 16-18.12.2019 r.

[2] https://pogonszczecin.pl/bilety/cennik stan na 16.12.2019 r.

[3] mail z 16.12.2019 r. od POK Legia Warszawa

[4] https://bilety.wisla.krakow.pl/aktualnosci/cennik-biletow-i-karnetow,10.html stan na 16.12.2019 r.

[5] https://rakow.com/kup-bilety-129 stan na 16.12.2019 r.

[6] http://slaskwroclaw.pl/strona/cennik-biletow-6 stan na 18.12.2019 r.

[7] https://tradingeconomics.com/poland/wages stan na 17.12.2019 r.

[8] https://gk24.pl/placa-minimalna-w-2020-roku-stawki-brutto-i-netto-ile-na-reke-wzrost-do-2450-zl-brutto-miesiecznie-17122019/ar/c3-14168167

[9] https://www.union-zeughaus.de/union-berlin/ajax.aspx/text5/D/FAQs.html#faq2 stan na 16.12.2019 r.

[10] https://www.eventimsports.de/ols/hbsctk/de/tk/channel/shop/areaplan/venue/event/112404 stan na 16.12.2019 r.

[11] https://tradingeconomics.com/germany/wages stan na 17.12.2019r.

[12] wyliczenia własne na podstawie https://tradingeconomics.com/germany/wages stan na 17.12.2019 r.

[13] https://www.liverpoolfc.com/tickets/match-day-premier-league-prices stan na 16.12.2019 r.

[14] https://www.findcourses.co.uk/inspiration/average-salaries-uk/average-uk-salary-2019-15395 stan na 17.12.2019 r.

[15] wyliczenia własne na podstawie https://www.ons.gov.uk/employmentandlabourmarket/peopleinwork/earningsandworkinghours/bulletins/lowandhighpayuk/2019 stan na 17.12.2019 r.

[16] https://billetterie.psg.fr/fr/tickets/events/1283348 stan na 18.12.2019 r.

[17] https://billetterie.asmonaco.com/en/ stan na 18.12.2019 r.

[18] https://tradingeconomics.com/france/wages stan na 18.12.2019 r.

[19] https://tradingeconomics.com/france/wages stan na 18.12.2019 r.

[20] https://www.hellasverona.it/it/biglietteria stan na 17.12.2019 r.

[21] https://www.inter.it/en/biglietteria stan na 17.12.2019 r.

[22] https://tradingeconomics.com/italy/wages stan na 17.12.2019 r.

[23] https://entrees.es/event/RCD-Mallorca-tickets/session/36724/19-20-RCD-Mallorca-vs-Sevilla-FC stan na 17.12.2019 r.

[24] https://www.fcbarcelona.com/en/tickets/football stan na 17.12.2019 r.

[25] https://tradingeconomics.com/spain/wages stan na 17.12.2019 r.

[26] https://countryeconomy.com/national-minimum-wage/spain stan na 17.12.2019 r.

POLECANE

tagi