Angielskie perełki Liverpoolu i Manchesteru City. Czy błysną w niedzielę?

Share on facebook
Share on twitter
(210415) -- DORTMUND, April 15, 2021 (Xinhua) -- Phil Foden (R) of Manchester City celebrates during a UEFA Champions League quarterfinal second leg match between Borussia Dortmund and Manchester City in Dortmund, Germany, April 14, 2021. (Photo by Joachim Bywaletz/Xinhua)

14.04.2021 Dortmund
Pilka nozna 
Liga Mistrzow
Borussia Dortmund - Manchester City
FOTO Joachim Bywaletz / Xinhua / PressFocus

POLAND ONLY!!

Hitowe starcie 7. kolejki Premier League pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem City już w niedzielę! Często o wynikach takich spotkań na szczycie przesądza forma zawodników drugiego planu, którzy są w cieniu głównych gwiazd zespołu. To jednak nie oznacza, że są przez to mniej istotni. Wręcz przeciwnie. Dlatego postanowiliśmy wziąć pod lupę grę dwóch młodych zawodników obu ekip — Curtisa Jonesa oraz Phila Fodena. Zapraszamy do lektury!

Kiedy Curtis Jones (rocznik 2001) oraz Phil Foden (2000) pojawili się na świecie, to w Premier League na szczycie tabeli byli Manchester United czy Arsenal (dzisiaj to nie do pomyślenia – przynajmniej w przypadku Arsenalu). Zinedine Zidane przechodził za rekordową jak na te czasy kwotę 78 milionów euro z Juventusu Turyn do Realu Madryt. Lionel Messi zaczynał swoją karierę w Barcelonie. A jak prezentowały się Liverpool i Manchester City na przełomie XX/XXI wieku? The Reds co prawda byli w czołówce ligi angielskiej, ale ostatnie mistrzostwo wywalczyli w 1990 roku. Z kolei w Manchesterze szykowano się do przeprowadzki na nowy stadion (dzisiejsze Etihad Stadium). Dodatkowo w klubie nie było jeszcze katarskich szejków. Dzisiaj, przeszło dwie dekady później, oba te kluby są najlepszymi ekipami w Premier League, a Jones i Foden znaczą w nich coraz więcej z każdym kolejnym sezonem.

Młodzi, ale doświadczeni

Obaj Anglicy są wciąż stosunkowo młodymi zawodnikami, ale mają na swoim koncie łącznie już aż 103 spotkania rozegrane na poziomie Premier League. Zdecydowanie większe doświadczenie ma Foden (71 spotkań), który w lidze angielskiej popisał się już 15 bramkami i 8 asystami. Jak na 21-letniego zawodnika są to statystyki na całkiem przyzwoitym poziomie. Pomocnik The Citizens debiutował w najlepszej lidze świata cztery lata temu, w sezonie 2017/2018, w którym rozegrał łącznie 43 minuty w 5 meczach. Najlepszy pod względem statystycznym były dla niego ubiegłe rozgrywki — zanotował w nich 9 bramek oraz 5 asyst w 28 spotkaniach. Transfermarkt wycenia jego wartość na 80 milionów euro, co znaczy, że jest to wielki talent i wyjątkowy zawodnik. Swoim doświadczeniem oraz statystykami bije Jonesa o głowę.

Jones z kolei w Premier League zadebiutował dwa lata później niż Foden (sezon 2018/2019). Wystąpił wtedy w 6 spotkaniach, w których łącznie zagrał 122 minuty. Do tej pory w lidze angielskiej ma na koncie 32 rozegrane mecze, w których strzelił łącznie 3 gole oraz zanotował 2 asysty. Statystyki ma gorsze niż pomocnik The Citizens, ale to wynika z dwóch powodów — mniejszej ilości spotkań oraz tego, że Foden zazwyczaj gra jako ofensywny pomocnik, podczas gdy Jones gra głównie w środku pola, gdzie zadania są bardziej stricte defensywne. Mimo to 32 występy w PL w wieku 20 lat to wynik godny podziwu, a te liczby powinny systematycznie rosnąć. Młody Anglik wyceniany wg Transfermarktu na 30 milionów euro ostatnio spisuje się z bardzo dobrej strony i cieszy się sporym zaufaniem Jurgena Kloppa.

Angielski Xabi Alonso

Curtis Jones w ostatnim czasie imponuje swoją grą. 20-latek w poprzedniej kolejce Premier League zdobył przepiękną bramkę w starciu z Brentford. Z kolei w środę został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z Porto w Lidze Mistrzów (1:5), w którym zanotował 2 asysty. Wszedł do składu po koszmarnej kontuzji Harveya Elliotta, choć sam Jones ma już za sobą też sporo urazów. Co jest największym atutem młodego Anglika? Jaka jest jego rola w taktyce Kloppa?

Curtis Jones przede wszystkim profilem gry przypomina nieco Xabiego Alonso. Spotkałem się również z porównaniami do Stevena Gerrarda i może coś w tym jest, ale ja bardziej widzę w młodym Angliku to, co przez lata prezentował Hiszpan. Świetny technicznie, z dobrze ułożoną prawą nogą oraz z umiejętnością zdominowania całego środka pola, co pokazał we wtorkowym meczu przeciwko FC Porto. Można mówić, że to tylko jeden mecz, że kolejne mogą już nie być takie dobre, ale Jones po powrocie po kontuzji prezentuje się bardzo dobrze, bierze udział w akcjach bramkowych. Bardzo podoba mi się jego schodzenie do skrzydła, bo również w tej strefie potrafi być bardzo groźny, z powodu nienagannej techniki, o której już wspomniałem, ale również przez naturalną szybkość. Jeśli chodzi o wady, to przede wszystkim kontuzje, których było już kilka. Jeśli one nie zahamują Curtisa, będziemy świadkami narodzin wielkiego piłkarza. Musi też nieco ustabilizować formę, bo w zeszłym sezonie widać było jej wahania.” – mówi Dominik Stachowiak z Weszło.com

Curtis Jones | Fot. Liverpool – Facebook

„Zawodnik szalenie uniwersalny”

Co można powiedzieć z kolei o Philu Fodenie, który pomimo dosyć sporej rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie na swojej pozycji cieszy się sporym zaufaniem Pepa Guardioli, który ostrożnie i powoli wprowadzał go do drużyny i nie zrzucał zbyt dużo na jego barki? Jakie są zalety oraz rola w systemie gry katalończyka?

Foden jest zawodnikiem obdarzonym ogromnym talentem, a właśnie takich Guardiola ceni najbardziej. Do wielkich umiejętności technicznych, zmysłu do gry kombinacyjnej oraz świetnego dryblingu dokłada naturalne wręcz zrozumienie wydarzeń boiskowych. To sprawia, że Hiszpan chwalił go jako niebywały talent oraz widzi w nim zawodnika szalenie uniwersalnego. Przed spotkaniem z Southampton mówił nawet, że Anglik może grać na pięciu pozycjach. Katalończyk ustawiał go na obu skrzydłach, w roli fałszywej dziewiątki oraz w środku pola. Dlatego też trudno jednoznacznie określić, jaka jest jego rola w systemie gry „The Citizens”. Wszystko zależy od tego, jaki jest plan Guardioli na najbliższe spotkanie. Niemniej jednak jest to chłopak, po którym należy się spodziewać przede wszystkim dynamizowania akcji, czy to poprzez drybling, czy przez sprytne rozegranie. W poprzednim sezonie pokazał, że nabrał pewności siebie i potrafił poderwać drużynę w trudnych sytuacjach, jak przykładowo zrobił to w starciu z Borussią Dortmund. To pokazuje, że staje się coraz ważniejszym piłkarzem dla Mistrzów Anglii.” – uważa Kacper Klasiński z Angielskiego Espresso

Wielka nadzieja na świetlaną przyszłość Anglii

Jak już wspomniałem wcześniej obaj zawodnicy pomimo młodego wieku, mają za sobą wiele udanych występów na poziomie Premier League. Posiadają też spore umiejętności piłkarskie oraz mogą występować na kilku pozycjach na boisku. Po prostu są bardzo utalentowani i już niedługo powinni stanowić o sile linii pomocy angielskiej reprezentacji. Choć Foden już się powoli przebija do gry w kadrze Garetha Southgate’a. Jones na razie jeszcze gra w młodzieżowej drużynie Anglików, ale kwestią czasu wydaje się, że zadebiutuje w seniorskim zespole. Jak będą wyglądać ich kolejne lata kariery?

„Ma szansę stać się nowym Stevenem Gerrardem”

W kolejnych latach spodziewam się, że to właśnie od Jonesa Jurgen Klopp będzie zaczynał ustalanie wyjściowej jedenastki. Ma szansę stać się nowym Stevenem Gerrardem w oczach kibiców, jeśli spędzi całą karierę na Anfield i wciąż będzie prezentował się tak dobrze, jak w ostatnim meczu Ligi Mistrzów.” – sądzi Stachowiak

„Wielce prawdopodobne, że rośnie im wielka legenda”

Pamiętam jeszcze, że jakiś czas temu Guardioli zarzucano zbyt ostrożne wprowadzanie Fodena do składu, lecz ten upierał się, że nie chce zrzucać na jego barki zbyt dużego ciężaru. No i chyba miał rację, bo Anglik robi ciągle postępy i rozwija się w naprawdę świetnego, wszechstronnego piłkarza. Już można o nim mówić jako o ważnym ogniwie zespołu, choć przy „kole rotacji Pepa” nikt nie jest pewny gry w podstawowym składzie, a konkurencja nie śpi i okres słabszej formy może szybko zepchnąć właściwie każdego na ławkę. W perspektywie paru lat należy jednak spodziewać się, że zostanie filarem „The Citizens”. Ma umiejętności piłkarskie oraz odpowiedniego trenera i środowisko do rozwoju. Jako wychowanek zapewne będzie chciał święcić sukcesy z City. Wielce prawdopodobne, że rośnie im wielka legenda.” – twierdzi Klasiński.

Dzisiaj myśląc o Liverpoolu, pierwsze nazwiska, które wymienimy to będzie zapewne trio Salah-Mane-Firmino, Allison albo Virgil van Dijk. Jak pomyślimy o City to do głowy przyjdą Nam nazwiska typu De Bruyne, Sterling, Grealish czy Ederson. Nic dziwnego, to w końcu są przecież gwiazdy drużyny. Jednak w takich hitowych starciach, jak to w niedzielę o wyniku mogą przesądzać poszczególne detale, forma zawodników, którzy na razie nie grają pierwszoplanowych ról w zespole, ale też są ważnymi postaciami. W dodatku młodymi, o których za parę lat w piłkarskim świecie będzie bardzo głośno. Foden i Jones ostatnio są w dobrej formie i to właśnie ich dyspozycja w niedzielny wieczór może przesądzić o tym, kto w Liverpoolu zgarnie 3 punkty. Kto będzie lepszy? Odpowiedź poznamy już w tę niedzielę!

Kacper Czuba